niedziela, 31 marca 2013

Post informacyjny

Cześć! 
Nawet nie wiecie, jak bardzo jest ciężko napisać pierwszy post. Mam nadzieję, że dam radę, w końcu to nie mój pierwszy blog. ;)
Zacznijmy od tego, że będę tutaj publikować opowiadanie, będące po prostu kolejną historią z wątkiem siatkarskim. Jego główną bohaterką będzie Ala, a którego siatkarza sobie ,,zapożyczyłam'', dowiecie się z czasem. Kiedy prawda wyjdzie na jaw może zmodyfikuję trochę nagłówek, dodając jego zdjęcie. ;) 
Niedawno zakończyłam swój pierwszy blog z opowiadaniem, ,,Historię z siatkówką w tle''. Co prawda w planach miałam raczej odczekać z dwa tygodnie, porobić sobie zapasów w rozdziałach, ale nie potrafię. Pisanie uzależnia. ;) Napisałam już kilka rozdziałów, dlatego rozpoczynam publikację.
Prolog pojawi się tutaj we wtorek ok. godziny 11, bo na całe szczęście ten dzień jest jeszcze dniem wolnym od szkoły. ;) Publikować będę tak jak na poprzednim blogu trzy razy w tygodniu, co dwa dni. 
Mam nadzieję, że to opowiadanie dorówna temu poprzedniemu i będziecie mi towarzyszyć do samego końca. :)
Zakładki u góry strony uzupełnię z czasem. Lista bohaterów jest na razie tajemnicą. ;)

40 komentarzy:

  1. Będę, będę :) Już nie mogę się doczekać, kiedy prawda wyjdzie na jaw i dowiemy się, kto bedzie bohaterem ;) Czekam na prolog i całą historię :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to bardzo. :>
      Powtórzę się i pozdrowię po raz trzeci już tego dnia. ;)

      Usuń
  2. Ja też już się melduję i niecierpliwie czekam na prolog ;))
    Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Melduję swoją gotowośc do czytania!
    Pozdrawiam i Wesołych Świąt! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą wesołe, patrząc na to, że już kilka osób czeka na prolog. Lepszych bym sobie nie wymarzyła. :>
      Ja także życzę Wesołych i pozdrawiam. :)

      Usuń
  4. Będę ! *.* I postaram się być na bieżąco ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć ( czy też czytać, jak kto woli) :>

      Usuń
  5. Czekamy wszyscy z niecierpliwością !
    :)

    P.S.
    Zazdroszczę takiej " sławy" w blogowym świecie :)
    Zaraszam na mój prywatny blog
    http://be-living-in-cloud-cuckoo-land.blogspot.com/

    XOXO ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiej sławy. Mam po prostu grono czytelników, którzy uzbierali się przez te prawie cztery miesiące prowadzenia poprzedniego bloga. ;)

      Usuń
  6. No ja już nie mogę się doczekać. :)
    I bardzo dobrze, że nie wytrzymałaś.
    Wesołych Świąt! :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję i także życzę Wesołych. ;*

      Usuń
  7. Nawet nie wiesz jak się ciesze :-) /Ł

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsza wiadomość tych świąt :) czekam niecierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz mnie ;) Jestem ciekawa co tu z tego ciekawego wyjdzie ;) A na święta - Zdrowia szczęścia pomarańczy. Niech ci ulubiony siatkarz nago tańczy. Czy jak to tam szło. :*
    Xoxo K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak tam to szło, ale jak sobie wyobraziłam tańczącego nago siatkarza... :D Pomarańczy ci u mnie dostatek. ;)
      Także życzę Wesołych Świąt, ale niestety nie jestem w stanie wymyślić czegoś oryginalniejszego, przykro mi. W głowie pustka, aż echo słychać. ;)

      Usuń
  10. Już się nie mogę doczekać! ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny wygląd bloga, widzę, że czytelników już masz, na temat historii się na razie nie wypowiadam, bo nie ma jeszcze nawet prologu, ale wiem (czysta intuicja), że będzie ciekawa, wielowątkowa i przede wszystkim - genialna. Cóż więcej mogę powiedzieć...
    Wesołych świąt (raz jeszcze). I to by było na tyle...
    Ach, byłabym zapomniała!!
    Zapraszam na http://opowiesc-nieprawdopodobna.blogspot.com/ na moją nową historię ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam nadzieję, że opowiadanie sprosta waszym oczekiwaniom. :>
      Po raz kolejny odpowiadam : Wesołych! Życzeń nigdy nie za wiele. ;)
      Zajrzę. :)

      Usuń
    2. Wierzę, że sprosta. Ba, ja to wiem! (znów czysta intuicja. Ona nigdy mnie nie zawodzi) ;)

      Usuń
    3. W takim razie ufam Twojej intuicji. ;)

      Usuń
  12. A ja się przyznaję, że podpatrzyłam wcześniej i wiedziałam, że będzie nowy blog tu ;D I już nawet mam w ulubionych, o :D
    Tak jak mówiłam będę, no i jestem :) I cieszę się bardzo. Cóż, pozostaje czekać na rozpoczęcie publikacji :D
    Pozdrawiam serdecznie z mojego zaśnieżonego miasteczka :)
    VE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to byłaś TY ;). Zauważyłam, że mimo braku postów, pojawiają się wyświetlenia, a choć nie dodałam jeszcze nazwy na poprzednim blogu, to przecież z mojego profilu łatwo było ją wytropić. ;)
      Ja także pozdrawiam z miasteczka, gdzie pokrywa śnieżna z zerowej urosła do jakichś dobrych dziesięciu centymetrów. ;)

      Usuń
    2. A taka tam ja :D Pomyślałam sobie, a co mi tam, zerknę na profil i przeczucie mnie nie zawiodło :)
      Osiedlam się tutaj, miejsce zaklepane :>
      VE.

      Usuń
    3. Miejsce oczywiście w pierwszym rzędzie. ;)

      Usuń
    4. Oczywiście, że tak :)
      VE.

      Usuń
    5. To mi się podoba. :>

      Usuń
  13. Dziękuję za informację o blogu na tumblr :) Dużo weny Ci życzę. Czuję, że to opowiadanie będzie równie świetne co Historia z siatkówką w tle :)

    Pozdrawiam,
    Ola.

    Zapraszam na: http://pasculinalog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, mam nadzieję, że wena mnie nie opuści. ;)
      Zajrzę. :>

      Usuń
  14. O jak fajnie! ;)
    Przyznam się szczerze, że i ja coś naskrobałam, jednak nie jest to nic specjalnego nie wiem czy nie wyląduje to w koszu i nie przepadnie na zawsze.

    Cholipcia, żałuję, że nie wyciągnęłam choinki, śniegu więcej niż w Boże Narodzenie, ja się pytam gdzie są prezenty ;D Podobno dopiero w połowie kwietnia ma się zrobić ciepło ;( Mam dość kurtek zimowych i ciężkich butów!

    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, ja też jestem dość sceptyczna co do swoich rozdziałów, jednak skoro poświęcam trochę czasu na ich spisanie, to już je publikuję, z czasem się do nich przekonuję. Może warto się nimi podzielić? Pamiętaj, że jak już założysz bloga, to mam być jedną z pierwszych, których o tym fakcie poinformujesz. ;)

      U mnie był dzisiaj nie lany, a sypany poniedziałek. Jeszcze nigdy w ten dzień nie wychodziłam tak spokojnie na spacer, bo przeważnie jakieś dzieciaki latały z wiadrami. ;)

      Usuń
  15. Czytałam twoje poprzednie opowiadanie *zresztą pisałam ci o tym na tumblrze* więc już nie mogę się doczekać czym tym razem mnie zaskoczysz w nowym opowiadaniu!

    Pozdrawiam, Aga
    http://przez-siatkowke-do-serca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie myślałam, że to ty. ;) Ja też mam taką nadzieję,że się wam spodoba, bo napisać kolejne, całkiem inne opowiadanie, które będzie równie dobre, może być naprawdę ciężko. ;)

      Usuń
  16. Twoje poprzednie opowiadanie śledziłam od początku i bardzo mi sie podobało.To napewno będzie równie dobra ( jak nie lepsze) jak poprzednie. Nie moge się już doczekać i zapraszam do mnie http://gdymyslalaszewiesz.blogspot.com
    Pozdrawiam Luna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aww... dziękuję. ;)
      Także pozdrawiam, wpadnę jak znajdę chwilkę. ;)

      Usuń
  17. już nie mogę się doczekać jutra :)
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś teraz nie miała zamiaru kryć się po kątach i komentować? :D

      Usuń
  18. No to cóż mi pozostaje tylko cieszyć się i czekać na jutro , będę gorliwym czytelnikiem twojego drugiego dziecka :) Zawsze czytająca Twoje dzieci ~~>Annie

    OdpowiedzUsuń