Cześć!
Nawet nie wiecie, jak bardzo jest ciężko napisać pierwszy post. Mam nadzieję, że dam radę, w końcu to nie mój pierwszy blog. ;)
Zacznijmy od tego, że będę tutaj publikować opowiadanie, będące po prostu kolejną historią z wątkiem siatkarskim. Jego główną bohaterką będzie Ala, a którego siatkarza sobie ,,zapożyczyłam'', dowiecie się z czasem. Kiedy prawda wyjdzie na jaw może zmodyfikuję trochę nagłówek, dodając jego zdjęcie. ;)
Niedawno zakończyłam swój pierwszy blog z opowiadaniem, ,,Historię z siatkówką w tle''. Co prawda w planach miałam raczej odczekać z dwa tygodnie, porobić sobie zapasów w rozdziałach, ale nie potrafię. Pisanie uzależnia. ;) Napisałam już kilka rozdziałów, dlatego rozpoczynam publikację.
Prolog pojawi się tutaj we wtorek ok. godziny 11, bo na całe szczęście ten dzień jest jeszcze dniem wolnym od szkoły. ;) Publikować będę tak jak na poprzednim blogu trzy razy w tygodniu, co dwa dni.
Mam nadzieję, że to opowiadanie dorówna temu poprzedniemu i będziecie mi towarzyszyć do samego końca. :)
Zakładki u góry strony uzupełnię z czasem. Lista bohaterów jest na razie tajemnicą. ;)
Będę, będę :) Już nie mogę się doczekać, kiedy prawda wyjdzie na jaw i dowiemy się, kto bedzie bohaterem ;) Czekam na prolog i całą historię :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to bardzo. :>
UsuńPowtórzę się i pozdrowię po raz trzeci już tego dnia. ;)
Ja też już się melduję i niecierpliwie czekam na prolog ;))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;D
Miło mi bardzo. Także pozdrawiam. :)
UsuńMelduję swoją gotowośc do czytania!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i Wesołych Świąt! :D
Będą wesołe, patrząc na to, że już kilka osób czeka na prolog. Lepszych bym sobie nie wymarzyła. :>
UsuńJa także życzę Wesołych i pozdrawiam. :)
Będę ! *.* I postaram się być na bieżąco ;*
OdpowiedzUsuńMiło mi to słyszeć ( czy też czytać, jak kto woli) :>
UsuńCzekamy wszyscy z niecierpliwością !
OdpowiedzUsuń:)
P.S.
Zazdroszczę takiej " sławy" w blogowym świecie :)
Zaraszam na mój prywatny blog
http://be-living-in-cloud-cuckoo-land.blogspot.com/
XOXO ♥
Jakiej sławy. Mam po prostu grono czytelników, którzy uzbierali się przez te prawie cztery miesiące prowadzenia poprzedniego bloga. ;)
UsuńNo ja już nie mogę się doczekać. :)
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze, że nie wytrzymałaś.
Wesołych Świąt! :**
A dziękuję i także życzę Wesołych. ;*
UsuńNawet nie wiesz jak się ciesze :-) /Ł
OdpowiedzUsuńNajlepsza wiadomość tych świąt :) czekam niecierpliwie :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie to bardzo :>
UsuńMasz mnie ;) Jestem ciekawa co tu z tego ciekawego wyjdzie ;) A na święta - Zdrowia szczęścia pomarańczy. Niech ci ulubiony siatkarz nago tańczy. Czy jak to tam szło. :*
OdpowiedzUsuńXoxo K.
Nie wiem jak tam to szło, ale jak sobie wyobraziłam tańczącego nago siatkarza... :D Pomarańczy ci u mnie dostatek. ;)
UsuńTakże życzę Wesołych Świąt, ale niestety nie jestem w stanie wymyślić czegoś oryginalniejszego, przykro mi. W głowie pustka, aż echo słychać. ;)
Już się nie mogę doczekać! ;p
OdpowiedzUsuńGenialny wygląd bloga, widzę, że czytelników już masz, na temat historii się na razie nie wypowiadam, bo nie ma jeszcze nawet prologu, ale wiem (czysta intuicja), że będzie ciekawa, wielowątkowa i przede wszystkim - genialna. Cóż więcej mogę powiedzieć...
OdpowiedzUsuńWesołych świąt (raz jeszcze). I to by było na tyle...
Ach, byłabym zapomniała!!
Zapraszam na http://opowiesc-nieprawdopodobna.blogspot.com/ na moją nową historię ;)
Pozdrawiam ;)
No ja mam nadzieję, że opowiadanie sprosta waszym oczekiwaniom. :>
UsuńPo raz kolejny odpowiadam : Wesołych! Życzeń nigdy nie za wiele. ;)
Zajrzę. :)
Wierzę, że sprosta. Ba, ja to wiem! (znów czysta intuicja. Ona nigdy mnie nie zawodzi) ;)
UsuńW takim razie ufam Twojej intuicji. ;)
UsuńA ja się przyznaję, że podpatrzyłam wcześniej i wiedziałam, że będzie nowy blog tu ;D I już nawet mam w ulubionych, o :D
OdpowiedzUsuńTak jak mówiłam będę, no i jestem :) I cieszę się bardzo. Cóż, pozostaje czekać na rozpoczęcie publikacji :D
Pozdrawiam serdecznie z mojego zaśnieżonego miasteczka :)
VE.
Czyli to byłaś TY ;). Zauważyłam, że mimo braku postów, pojawiają się wyświetlenia, a choć nie dodałam jeszcze nazwy na poprzednim blogu, to przecież z mojego profilu łatwo było ją wytropić. ;)
UsuńJa także pozdrawiam z miasteczka, gdzie pokrywa śnieżna z zerowej urosła do jakichś dobrych dziesięciu centymetrów. ;)
A taka tam ja :D Pomyślałam sobie, a co mi tam, zerknę na profil i przeczucie mnie nie zawiodło :)
UsuńOsiedlam się tutaj, miejsce zaklepane :>
VE.
Miejsce oczywiście w pierwszym rzędzie. ;)
UsuńOczywiście, że tak :)
UsuńVE.
To mi się podoba. :>
UsuńDziękuję za informację o blogu na tumblr :) Dużo weny Ci życzę. Czuję, że to opowiadanie będzie równie świetne co Historia z siatkówką w tle :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Ola.
Zapraszam na: http://pasculinalog.blogspot.com/
A dziękuję, mam nadzieję, że wena mnie nie opuści. ;)
UsuńZajrzę. :>
O jak fajnie! ;)
OdpowiedzUsuńPrzyznam się szczerze, że i ja coś naskrobałam, jednak nie jest to nic specjalnego nie wiem czy nie wyląduje to w koszu i nie przepadnie na zawsze.
Cholipcia, żałuję, że nie wyciągnęłam choinki, śniegu więcej niż w Boże Narodzenie, ja się pytam gdzie są prezenty ;D Podobno dopiero w połowie kwietnia ma się zrobić ciepło ;( Mam dość kurtek zimowych i ciężkich butów!
D.
Eee, ja też jestem dość sceptyczna co do swoich rozdziałów, jednak skoro poświęcam trochę czasu na ich spisanie, to już je publikuję, z czasem się do nich przekonuję. Może warto się nimi podzielić? Pamiętaj, że jak już założysz bloga, to mam być jedną z pierwszych, których o tym fakcie poinformujesz. ;)
UsuńU mnie był dzisiaj nie lany, a sypany poniedziałek. Jeszcze nigdy w ten dzień nie wychodziłam tak spokojnie na spacer, bo przeważnie jakieś dzieciaki latały z wiadrami. ;)
Czytałam twoje poprzednie opowiadanie *zresztą pisałam ci o tym na tumblrze* więc już nie mogę się doczekać czym tym razem mnie zaskoczysz w nowym opowiadaniu!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Aga
http://przez-siatkowke-do-serca.blogspot.com/
Tak właśnie myślałam, że to ty. ;) Ja też mam taką nadzieję,że się wam spodoba, bo napisać kolejne, całkiem inne opowiadanie, które będzie równie dobre, może być naprawdę ciężko. ;)
UsuńTwoje poprzednie opowiadanie śledziłam od początku i bardzo mi sie podobało.To napewno będzie równie dobra ( jak nie lepsze) jak poprzednie. Nie moge się już doczekać i zapraszam do mnie http://gdymyslalaszewiesz.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Luna :D
Aww... dziękuję. ;)
UsuńTakże pozdrawiam, wpadnę jak znajdę chwilkę. ;)
już nie mogę się doczekać jutra :)
OdpowiedzUsuńJ.
Czyżbyś teraz nie miała zamiaru kryć się po kątach i komentować? :D
UsuńNo to cóż mi pozostaje tylko cieszyć się i czekać na jutro , będę gorliwym czytelnikiem twojego drugiego dziecka :) Zawsze czytająca Twoje dzieci ~~>Annie
OdpowiedzUsuńBardzo mnie to cieszy :>
Usuń